Opowiadałam o koszyku w kształcie wózka. Robiło się całkiem fajnie coraz bardziej podoba mi się to wyplatanie. Problemem mogą być "rurki". Kiedyś próbowałam namówić na zrobienie ich moją rodzinę ale skończyło się na tym, że dziecko wykonało ich aż cztery a mąż całe dwie i się poddali :) Ja byłam twarda i trochę sobie narobiłam. Teraz mogę sobie powyplatać. Efekt tego wyplatania pozostawiam do oceny. W pierwszej kolejności powstało coś takiego
A następnie już całkiem fajny koszyk "wózek" . To dzięki Pani Ani.
A to moje "inne" koszyki oba razem :)



















